• Wpisów: 218
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis: 292 dni temu, 17:50
  • Licznik odwiedzin: 62 674 / 1106 dni
 
przybylek.paulina
 
Witam was kochani ! Dzisiaj stawiam na więcej tekstu niż zdjęć. Wczoraj tzn. 23.06.2017r ukończyłam pierwszą klasę liceum i rozpoczęłam tak oficjalnie wakacje.

Ta klasa, ten rok - to nowy rozdział w moim życiu. To moja przemiana nie tyle co zewnętrzna ale przede wszystkim wewnętrzna. To walka o siebie i o zdobywanie swoich celów. Ten rok to nareszcie jasne światło w moim tunelu nazywanym życiem. Ten rok to początek czegoś dobrego.

Zacznę od tego, że w poprzednich latach mojej edukacji nie byłam dobrą uczennicą. Wynikało to z mojego lenistwa i poczucia braku sensu w tym wszystkim. Nie wierzyłam w siebie, swoje możliwości - to zdecydowanie też wpływało na moje podejście do szkoły/nauki. W ubiegłe wakacje stwierdziłam, że to najwyższa pora zmian dotyczących mojego podejścia do życia. Postawiłam sobie tuż przed wrześniem cele i zaczęłam walkę o nie. Wszystko obróciło się o 180 stopni.  Zdobyłam ogromnych chęci do nauki, zdobywania wiedzy w różnych dziedzinach. Z początku wyniki były bardzo pozytywne, co nadało mi jeszcze większej motywacji. To nie był łatwy rok - to był ciężki rok, ale wiem, że przede mną dopiero będzie ciężka praca, a to była tylko rozgrzewka i szansa. Pewnie rodzi się pytanie jaka szansa ? A więc szansa na poprawę w przedmiotach, które kontynuowałam w liceum, ale po pierwszej klasie już się z nimi żegnałam (np. przyrodnicze). Oceny otrzymane w klasie I będą widniały na świadectwie maturalnym - to był kolejny powód do sumiennej pracy.

Nie było zawsze tak kolorowo, bo miałam czas kiedy ból głowy towarzyszył mi kilka dni podrząd, nie sypiałam dobrze - stres, zmartwienia. Mimo to nie poddawałam się, bo wiedziałam, że to minie. Dzisiaj nie jestem wstanie nadal uwierzyć, że osiągnęłam coś o czym kiedyś myślałam - ale nawet nie marzyłam, bo uważałam, iż nie jest to osiągalne. Na zakończeniu wyszłam po nagrodę za dobre wyniki w nauce za średnią 4,33 (przeważnie miałam 3,70-90). Wiem, że to dla niektórych może być to dziwne, że cieszę się z takiego wyniku - ale dla mnie to coś wielkiego, pierwsza taka nagroda i mam nadzieje, że zmobilizuje się do jeszcze większej pracy (nie popadając w paranoje). Wiadomo, że nikt nie może być dobry ze wszystkiego, ale może brnąć do swoich największych możliwości !

876578.jpg

Nie wiem czy czyta mnie ktoś młodszy ode mnie, ale napiszę to co bym chciała takim osobom przekazać i to co mówię swoim znajomym. Liceum to czas zmian - na lepsze. To czas, który warto dobrze rozpocząć, bo tak samo a nawet lepiej się go ukończy. Nie ma co odkładać wszystkiego na ostatnią chwile. Systematyka to coś opłacalnego - dowiedziałam się o tym dopiero teraz i z czystym sumieniem mogę powiedzieć -  żałuję, iż nie stosowałam tego w ubiegłych latach. Należę do osób, które uczą sie same - nie wynoszę nic z lekcji, nie uczęszczam na żadne korepetycje i tym udowodniłam samej sobie, że jeśli się chce można osiągnąć wszystko. Tylko trzeba dać sobie szanse. Oczywiście czasami sięgam po pomoc ale tylko i wyłącznie mojego chłopaka, który tłumaczy mi matematykę. Jednak jeśli ktoś nie potrafi sam się nauczyć warto znaleźć odpowiednią osobę do pomocy, która nie tylko będzie przekazywała wiedzę ale i motywowała.

Sporo wyszło i mogłabym jeszcze więcej napisać ale boje się, że pinger nie uniesie aż takiej ilości. Jeżeli ktoś miałby jakieś pytania, chęć porozmawiania albo pomysł na to o czym mogłabym tak więcej popisać to śmiało czekam na wiadomość. Dziękuję tym, którzy przeczytali całość !

Całuję, Andel !

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  • awatar
     
     
    Alex Spring
    Świetnie, że znalazłaś w sobie motywację do nauki akurat w liceum, ponieważ to wyniki z tej szkoły liczyć się będą w już dorosłym życiu. Sama w pierwszej klasie miałam podobną średnią, a na maturalnym w tym roku 4,8, czego i Tobie życzę ;)
    Pozdrawiam i gratuluję!
     
  •  
     
    Ja w pierwszej kl miałam podobną średnią...LO ukończyłam z 4,5.
    Pierwsza klasa jest najtrudniejsza, a Twoja średnia jest naprawdę dobra :)
    Gratuluję nagród !
     
  •  
     
    @Mi ki <3:  Oczywiście, że średnia i oceny nie ukazują tego co człowiek potrafi. U mnie przyszło to z wiekiem i również chłopak podbudowuje mnie w kwestii wiary w siebie i tego co tak naprawdę umiem oraz na co mnie stać :)
     
  •  
     
    @Anax: @pcheła: @viqen: @Tęczowe marzenia ♥: DZIĘKUJĘ ! <3
     
  •  
     
    @Kaasiaa20: To aż zazdroszczę takiego zapału ! Ja już od drugiej klasy skupiam się również na maturze i nie przywiąże uwagi dużej do przedmiotu (historia), który jest dla mnie wielka udręką, a skupie się na biologii, gdyż na własną rękę uczę się jej do matury :) Dziękuję i również życzę pięknego lata ! <3
     
  •  
     
    @Maluutka❤: Również uważam, że oceny nie są odzwierciedleniem tego co tak naprawdę mamy w głowie. Tym bardziej, że system oceniania nie jest zawsze sprawiedliwy, a nawet w większości przypadków. Super, że dajesz z siebie tyle ! Również gratuluje i trzymam kciuki za ostatnią klasę kochana ! <3
     
  •  
     
    Ja byłam wzorową uczennicą w podstawówce i gimnazjum, w liceum nie było źle średnia około 4.0 w trzeciej klasie bardziej się postarałam. W liceum zrozumiałam, że liczy się matura i odpuściłam sobie staranie się na niepotrzebne mi w życiu przedmioty. Skupiłam się na słabo idącej mi matematyce. Na studiach znowu byłam kujonem :D

    Gratuluję i życzę miłych wakacji  :)
     
  •  
     
    Gratuluję wyniku. Ważne, że się nie poddałaś, nie poddasz i będziesz walczyć do samego końca :).
     
  • awatar
     
     
    pcheła
    Super, gratuluję :)
     
  •  
     
    Ja uważam że Twój wynik z nauki ..ta średnia to jest bardzo dobra naprawdę..a tak naprawdę nie sprawdza to faktycznego stanu wiedzy bo tak naprawdę mogłaś na to zapracować swoją wrodzoną inteligencją a nie mądrością czyli tylko wyuczonym materiałem lekcyjnym żeby zdać klasówki a potem zapomnieć  .. Ja właśnie gdzieś po pierwszej klasie liceum coś poprostu zmieniło się w mojej osobowości.. może dlatego że poznałam wtedy mojego chłopaka obecnego narzeczonego i wybudował we mnie poczucie swojej wartości i pewności siebie ;) gratuluję przejścia do następnej klasy ^^
     
  •  
     
     
skomentuj
  •  
  • Pozostało 1000 znaków