• Wpisów: 218
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis: 113 dni temu, 17:50
  • Licznik odwiedzin: 60 650 / 927 dni
 
przybylek.paulina
 
Witam was kochani ! Każdy z nas ma w sobie dziecko, słabości do dziwnych rzeczy/produktów. Stali czytelnicy dobrze wiedzą, że jestem zakochana w produktach do kąpieli – wszelkie bomby czy też sole. W momencie kiedy widzę tego typu cudeńko na sklepowych pułkach, bez zastanowienia chwytam i wrzucam do koszyka. Ostatnio będąc na zakupach w Lidlu, napotkałam się na bomby do kąpieli z firmy Cien. Nie jestem dokładnie pewna kosztu, ale coś koło 7zł.

W papierowym pudełeczku o motywie bajkowym znajdują się dwie bomby do kąpieli o masie 40g. Są to dość malutkie kuleczki w wersji pomarańczowej.
45543.jpg

Zanim przejdę do opisania produktu w praktyce, warto wspomnieć, że się rozczarowałam. Zapach pomarańczy czuć przez opakowanie, po wrzuceniu do wody on zanika. Łazienka ani trochę nie wypełnia się zapachem pomarańczy. Rozpuszczalność kuli przebiega w długim tempie, aż nawet za długim. Przy pierwszym zastosowaniu miałam wątpliwość czy w ogóle się rozpuści. Barwi wodę, co można zaliczyć do jej lepszej strony. Woda nabiera innego koloru niż powinna, bo żółtego a na jej powierzchni unosi się biała płynna powłoczka (zabrakło mi słowa na to „zjawisko”, mam nadzieję, że ktoś zrozumie).
654345.jpg

Podsumowanie: Kula poza barwieniem wody nie robi nic innego. Może być ona frajdą dla dzieci, ale jest wiele innych tego typu rzeczy do kąpieli, które sprawują się o wiele, wiele lepiej.  OCENA 1/5

Kolejny produkt do kąpieli przetestowany, do tej pory wypadł najgorzej. Ciekawe co w najbliższym czasie wpadnie w moje ręce !

Całuję, Andel !

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego